w sobotę zrobiliśmy najazd rodzinny u Odzi ( ODA Minori ad Majus ). Ola to przeżyła:) ( chyba , bo jakoś się nie odzywa) , Odzia się bardzo cieszyła. Tak uśmiechniętego pysia psiego dawno nie widziałam .
jak to Ola sie nie odzywa, jak sie odzywa! :) no Odzia była przeszczęśliwa! Nie można było oczu oderwać od tej rozradowanej mordki. Miło że wpadliście i że jeszcze nie raz wpadniecie (tak myśle :P)
7 komentarzy:
jak to Ola sie nie odzywa, jak sie odzywa! :) no Odzia była przeszczęśliwa! Nie można było oczu oderwać od tej rozradowanej mordki. Miło że wpadliście i że jeszcze nie raz wpadniecie (tak myśle :P)
Wpadniemy,ale bez taty ;) bo wstyd mi za niego...zachować się w gościach nie potrafi ;)
haha nie ma o czym mówić nic się przecież nie stało :) wypadki chodzą po ludziach no cóż zrobisz :D
Psiak jest słodki i na pewno dobrze się zachowuje,a z takim psem można udać się wszędzie...http://wiecznedzieci.blogspot.com/
tak, tak...zachowuje sie po prostu wzorowo :P
Jeśli pragniesz żyć dłużej niż tysiąc lat dbaj o cały świat bo jest Ciebie wart.
Prześlij komentarz